Czapki zimowe
Nie wszyscy wiedzą, że ciepło najłatwiej „ucieka” z naszego ciała przez głowę. Poza tym głowa jest najważniejszym elementem naszego ciała i znajduje się w jej obrębie wiele ważnych, a wrażliwych na działanie czynników zewnętrznych organów. Dlatego noszenie czapki w zimne dni jest takie ważne. Jednak czapka zimą to nie tylko sposób na ochronę głowy i ciała przed utratą ciepła, czy uszu przed „zawianiem”. To także sposób na deklarację swoich upodobań estetycznych, a nawet społecznych. Dlatego zapewne z chęcią śledzimy co proponują nam każdego roku projektanci mody i słynne salony odzieżowe czy domy mody. W tym roku na przykład wielką popularnością cieszyły się kapelusze – dla pań i panów, ale także futrzane czapy rodem z Syberii. Dla kobiet lubiących wygodę, a zarazem chcących zachować ładne włosy dobrą propozycją były wełniane szale „kominy”, które można formować na kształt kaptura. Poza tym niezmiennie modne pozostają różnego rodzaju czapki sportowe z wełny, polaru oraz innych ciepłych materiałów. Najważniejszym ich zadaniem jest połączenie funkcji ochrony przed zimnem z ładnym, a w każdym razie modnym wyglądem. Czasem nawet podążanie za modą tak bardzo nam się spodoba, że już w cieplejsze dni nosimy ciepłe nakrycia głowy. Chociaż występowanie w futrzanej czapie kiedy na dworze topnieją ostatnie kupki śniegu, może zostać uznane za nieco pretensjonalne.
Jeśli chodzi o typowo zimowe nakrycia głowy warto jeszcze zwrócić uwagę na autorskie, designerskie czapki z wełny, filcu, czy włókien mieszanych (akryl z wełną itp.). Czasami są to dzieła autora, który po prostu uszył czapkę dla siebie. Czasem ekskluzywne czapki na sprzedać, przygotowane przez plastyka i wystawiane w wysokiej klasy sklepach lub galeriach za duże pieniądze. Jedno trzeba im przyznać – są oryginalne i ostatnio bardzo modne. Wszystko co można określić jako „hand-made” (ręcznie robione) wraca w ostatnich czasach do łask. Szczególnie pociągają nas zaś motywy etniczne, ale nie omijamy też nakryć głowy oryginalnych, opartych na zupełnie nowych pomysłach. Kiedy w grę wchodzi moda przestajemy nawet pamiętać o cieple. Całe szczęście, że np. tej zimy modne były futrzane czapy. Gdyby nie to, kobiety mogłyby „dla idei” nosić kominy z cieniutkiej wełny i epidemia odmrożonych uszu gwarantowana. Dostosowując się więc do mody, pamiętajmy też o naszym zdrowiu, gdy wybieramy dla siebie czapkę.